Turcja Kaczora czy Polska Erdogana?

Nie ogarniam, po prostu nie ogarniam. Katonaziole z PiSlamistami na czele krzyczą, jacy to muzułmanie źli, jacy niecywilizowani, jacy niebezpieczni i antychrześciańscy. A pod otoczką tego całego hejtu, czerpią z nich przykład pełnymi garściami.

Jak to jest, że Kaczor i spółka chcą przerobić naszą dorodną Cebulę, w drugą Turcję? Odpowiedź jest prosta, mają identyczną mentalność jak kolonizujący muzułmanie. Przecież oni też, wyprowadzają się ze swoich krajów, bo ich prawa i obyczaje im przeszkadzają, uciekają do krajów UE, a potem próbują wprowadzać swoje prawa i obyczaje, żeby znowu było im tak źle jak na własnym podwórku. PiS robi dokładnie to samo, przecież Turcja jest zła, mają jawną dyktaturę, podcierają sobie dupe konstytucją, tłamszą ludzi i zwalczają przejawy jakiegokolwiek oporu. To jest tak złe i okropne, że trzeba to wprowadzić u nas. Tak tak, na pewno u nas będzie to działać tak świetnie jak u nich.

Na całe szczęście, UE jeszcze chce nas ratować, jeszcze jest nadzieja. Mimo, że czasem nie po drodze mi z ich decyzjami, to jakby nie patrzeć ich kasa wyciągnęła nas z ciemnej dupy komunistycznej biedy. Teraz UE jako całość ma szanse wyciągnąć nas z kaczej dupy. Mam nadzieję, że będzie chciało im się walczyć tak długo jak trzeba i pomogą nam ponownie stanąć na nogi, oraz powrócić do jako takiego stanu. Gorzej jeżeli zmęczą się tym, tak jak zmęczeni są nasi rodacy. W końcu obcowanie z idiotami jest tak męczące psychicznie i fizycznie, że jeżeli nie zaprzestanie się tego robić w odpowiednim momencie, sami tymi idiotami się staniemy. Moment, w który UE dojdzie do stwierdzenia, że pora uciekać, póki resztki rozumu pozostały, będzie momentem, w którym dostaniemy takiego turbo kopa, że równie dobrze, zamiast polskiego i angielskiego, lepiej będzie uczyć się w szkołach ruskiego. Dokładnie taki jest czarny scenariusz, jak wylecimy z UE, to czego się Putin będzie bał? Trumpa? Bitch pls… Trump to jeden z jego piesków, jeszcze pomoże mu w przejmowaniu Cebuli i Ukrainy, żeby stworzyć wielkie imperium Rosyjskie, które jest najlepszym przyjacielem USA i pomarańczowego Prezydenta.

No nic, mam nadzieję, że Prezydent Wałęsa naprawdę ruszy na Warszawę, w celu obalenia neokomuny.

Puchacz

Reklamy

Czarna mafia

Dawno miałem to napisać, ale jakoś dzisiaj dostałem szału i polecę wreszcie z tematem. Tak dobrze myślicie, mam zamiar siąść na kler. Jak tak teraz pomyślę, to na samym początku zapomniałem wspomnieć, że jestem wojującym ateistą XD

Moja osobista niechęć już zaczęła się za gówniaka, kiedy to rodzice na siłe zmuszali do łażenia na msze co niedzielę, zamiast pozwolić się wyspać. A wszelkie próby protestów kończyły się karą na podwórko/komputer, zajebiste podejście nie ma co. Potem w miarę jak dorastałem i wsłuchiwałem się w to co księża czy katecheci wygadują, co raz bardziej przekonywałem się, że nie chcę się w to bawić. W taki oto sposób w technikum udało mi się uwolnić od tego lasującego mózg przedmiotu szkolnego jakim była religia. Niestety rodzinka zdąrzyła mnie jeszcze zmusić do bierzmowania i uczęszczania na pierdyliard rodzajów mszy, nabożeństw i czego to tam jeszcze nie wymyślili.

Co mnie najbardziej razi w KK? Hipokryzja i wieczne samozaoranie, jeżeli piekło istnieje, to ksieża mają dawno zapewnione bilety w jedną stronę. Wszscy czarni mafiozi powołują się na wielką księgę fantasy znaną wszystkim jako Biblia. Spoko niech się powołują na co chcą, tylko niech będą konsekwentni w tym, bo wybieranie fragmentów, które im pasują, a odrzucanie treści niewygodnych jest śmieszne. Bóg jest miłością i kocha wszystkich, no chyba, że jesteś homoseksualistą, ateistą, uchodźcą, wyznawcą innej wiary czy somsiadem. Wtedy Bóg Cię nie kocha i ogólnie powinieneś umrzeć w męczarniach i spłonąć w piekle. Tak to mniej więcej właśnie wygląda, przynajmniej na naszym podwórku, bo szczerze mówiąc wywalone  mam w to co się dzieje w tej materii, w innych zakądkach świata. Ewentualnie czasem zobacze co to tam Watykan znowu odwala i stwierdzam, że gdyby tylko papa Francis wiedział jak to u nas wszystko naprawdę wygląda, to rzuciłby jakimś Hallelujah granatem żeby wyplenić to zło, albo i nie, bo on kocha wszystkich.

Idąc dalej, ponoć jesteśmy państwem świeckim, pomijając to, że przy obecnej władzy było jasne, iż tak nie będzie, to mam wrażenie, że nigdy tak nie było. Krzyże wszędzie, msze wszędzie, święta katolickie wszędzie(btw. dzięki za wolne), religia w szkole też wszędzie, do tego jeszcze podatki. Nie rozumiem, dlaczego moje podatki jako osoby, która nie chce mieć z tą bandą nic wspólnego muszą zasilać ich wielkie brzuchy. Wystarczyłaby jedna mała ustawa i voila, wszyscy szczęśliwi poza spasionymi pingwinami. No i tutaj właśnie jest ten problem, gdyby nie te czarne pingwiny, zapewne rządziłby kto inny, ale czarny Pan z ambony powiedział, że PiS to naród wybrany, także starsze Panie, które to przewalają całą emeryturę na tacach i telefonach do Radio Maryja, poszły i zagłosowały, bo tak ksiądz powiedział. Także teraz należy spłacać dług, pozwolić się czarnej mafii wypowiadać w kwestiach politycznych i jeszcze im płacić.

Jak to jest, że dla emerytów nie ma, dla niepełnosprawnych nie ma, na wielki zderzacz hadronów i elektrownie atomową nie ma, a na muzeum dla Ojca Dyrektora tak o na już znalazło się 70 melonów. Coś mi mówi, że poza maybachem ten Pan posiada sporą kolekcję brudów na Pana Prezesa i spółkę. Inaczej ciężko wytłumaczyć to co się odwala, nawet katolicko-nacjonalistyczny fanatyzm rządzących tego nie usprawiedliwia.

Czy jest coś jeszcze czego nie powiedziałem podczas tego i innych wywodów? Zapewne cała masa i teraz się chyba będę powtarzał, no ale shit happens. Nie jestem wstanie pojąć, jak to jest, że ludzie pozwalają sobie układać życie, w taki sposób jak chce tego kler. Dlaczego ludzie słuchają ich w kwestiach, o których czarni Panowie nie mają pojęcia i wypowiadać się nie powinni. Taka antykoncepcja, co ksiądz o tym może wiedzieć? Przecież ministranci nie zaciążą… Wychowywanie dzieci i poród, o tym też nic nie wiedzą, powód ten sam, ministranci nie zaciążą. Wtrącanie się w to jak wygląda program nauczania w szkołach… Na pewno dobrze by zrobiło, gdyby było dziesięć godzin tygodniowo religii w szkole, serio, true strony, no kidding…

A propo ciężarnych ministrantów. Jak to jest, że Ci zwyrodnialcy w czarnych sukniach pozostają bezkarni(nie generalizuje). Większość przypadków pedofilli jest tuszowana i nikt nawet o tym nie słyszy. A bo dziecku się wydawało, a bo taki dobry ksiądz i szkoda, że go przenieśli gdzie indziej. Takie są mechanizmy, co z tego, że dzieciak będzie miał teraz traumę i możliwe, że zniszczone życie. Ba są takie fanatyczne środowiska, że jeszcze powiedzą, że ksiądz niewinny, że to ten ośmiolatek za namową Szatana czy innego Belzebuba uwiódł i wykorzystał biednego wikarego. Więzienia powinny być wypełnione po brzegi tymi zwyrolami. No ale są równi i równiejsi wobec prawa, PiS i kościół katolicki doskonale to obrazują. Najlepsze jest to, że potem Ci taki Janusz z Grażyną powiedzą, że homoseksualizm=pedofilia… Zajebiście nie ma co, jestem za tym, żeby od dziś zmienić taką generalizację, bo przecież Cebulacy uwielbiają generalizować, także niech od dziś będzie tak, ksiądz=pedofil, w końcu jak wszyscy to wszyscy. Od razu czuję się z tym lepiej 😀 Niech mój nowy stereotyp idzie w świat, rośnij i rozprzestrzeniaj się…. Szkoda, że to nierealne marzenie.

Idąc dalej, jeśli chodzi o dyktowanie trendów. Czy wiedzieliście, że byłem satanistą w wieku 8 lat i nadal jestem? Ba 90% z Was także. W końcu wychowaliśmy się na satanistycznych pokemonach, na Harrym Potterze propagującym czarną magię. Była też Hello Kitty, która robiła z nas satanistów, bo tak. Pacywka i tęcza są symbolami szatana, nawet biały pentagram, który do XVIII wieku był jednym z chrześciańskich symboli. Wszyscy jesteśmy satanistami, tylko nikt sobie z tego sprawy nie zdaje. A nie daj borze zielony, że słuchasz rocku albo metalu, ewentualnie Miley Cyrus albo Demi Lovato, powiadam wam spłoniecie w piekle, mam tylko nadzieję, że wylądujemy gdzieś blisko siebie, żeby mieć o czym gadać.

Cóż wyszła kolejna nieco chaotyczna kupa, ale meritum zachowane.

AVE ludzie
Puchacz

Ciągle to samo…

Trochę minęło odkąd coś pisałem, jakoś tak wyszło. Aczkolwiek jak widać, nadal żyje i żadna klątwa mnie nie wykończyła, no może poza totalnym brakiem weny. Nie spodziewajcie się dzisiaj zbyt ambitnego tekstu, po prostu sobie pomarudzę.

Fakt, że wypadłem na półtora miesiąca z blogosfery, wcale nie znaczy, że odpuściłem sobie monitorowanie sytuacji. Także każdego dnia, czytałem co się odwala i składałem ręcę w geście facepalma, o ile akurat nie ziewałem. To jest po prostu straszne, z jednej strony PiSlamiści eskalowali w swoich działaniach, a z drugiej tak naprawdę nie pokazali nic nowego. Powinniśmy powołać narodową nagrodę mistrza samozaorania i im przyznać, fundując dożywotni zapas cebuli. Po prostu płaczę ze śmiechu na to co się odwala.

Ostatnimi czasu sporo zaczęło się w internetach mówić, o tym, że Państwo zaczyna się budzić. Mam taką nadzieję, już niedługo się przekonamy czy Państwo się obudziło, czy też wyprawka+ poprowadzi bylejakiego do prezydentury w słoicy Cebulandi. Samorządowe będą miały też duży wpływ na przyszłe parlamentarne, w końcu jeżeli teraz PiS dostanie po dupie, to będzie naprawdę duża nadzieja, że tych psycholi odciągnie się od koryta, a może i pewnego dnia do pierdla, albo chociaż psychiatryka wsadzi. Gorzej jeżeli efekt będzie odwrotny do oczekiwanego. Wtedy, no cóż, hasta la vista baby, trzeba będzie spierdzielać zanim komuna zamknie granice, majac nadzieję, że nie będą ściągać swoich podda…obywateli z powrotem siłą.

Postaram się częściej pojawiać, ale poczekam, aż będę miał konkretny temat i jakąś wenę, żeby nie serwować wam takiej chaotycznej kupy jak dzisiaj.

Puchacz

Pieniądze legły w gruzach

To jeden z tych dni, kiedy w sumie bym coś napisał, ale jakoś tak mi się nie chce. Może podczas pisania się rozkręcę albo cóś. Ci, którzy widząc tytuł myślą, że domyślili się o co chodzi, zdecydowanie się mylą. To nie będzie kolejna jazda po PiSie, może gdzieś coś mi się wymsknie, ale nie o nich chodzi. W najgorszym wypadku, po tym tekście umrę w męczarniach przez jakąś klątwę czy coś, więc szukajcie nekromanty 😉

A więc największa plaga europy, w tym Cebulandii czyli cyganie. Serio nie istnieje chyba gorsza grupa społeczna, czy też jak to mówią mniejszość narodowa. Kradną, wkurwiają ludzi, nie mają szacunku do kogokolwiek i jeszcze do tego dostają hajs za nic. Stoi to to pod biedronką i żebrze, a jak nie dasz to Cię zwyzywa i zaklątwi, ewentualnie jeszcze przerysuje auto jeśli takim się poruszasz. Niestety ze względu na charakter swojej pracy, czy to obecnej czy poprzednich, nie raz i nie dwa miałem styczność tą zarazą. Nie raz próbowali mnie zrobić na rozmiankę. Już tłumaczę jak to działa, przychodzi Ci taki, kupuje najtańszy towar jaki masz w asortymencie, płaci Ci dwieście złociszy i potem żąda reszty w ojro, mówisz takiem, że nic z tego. Skoro nie ma ojro to on chce zwrot, w między czasie cały czas się awanturując, patent polega na tym, żeby tak tobą zakręcić, żebyś się nie zorientował, że dają Ci za mało reszty, jeśli się skapniesz to będą wciskać kit, że to Ty za mało wydałeś i chciałeś ich skroić na stówę. Jeżeli się przekręt uda, to oddajesz im dwie stówki, które zapłacili i są na plusie stówę z reszty, którą wcześniej wydałeś. Kiedy robiłem jako sprzedawca w sieciówce, o dziwo wiele osób w Polsce w tejże firmie dało się na to nabrać. A wystarczyło zawołać ochronę, zwłaszcza, że praktycznie wszystkie punkty znajdowały się w galeriach albo marketach.

Kolejny przykład, tym razem nie bezpośrednio ode mnie, ale mojej znajomki. Wsiada Ci banda do taksówki, robią drogi kurs, mamusia płac dwoma stówkami i mechanika mniej więcej ta sama, Ty wydajesz resztę, banda z tyłu Cię zagaduje, mamusia zwraca Ci uwagę, że wydałeś za mało, banda się wkurza i zaczyna awanturować i grozić, bo mamusie chciałeś oszukać, więc wydajesz jej brakującą resztę w obawie o swoją przyszłość, a wieczorem masz manko. Inna ciekawostka, cyganie chętnie korzystają z usług taksówkarzy w wielu miastach, bo mają prawnie zagwarantowane zwroty. Serio jest coś takiego, idzie taka zaraza do urzędu miasta, pokazuje rachunek od złotówy, a ten oddaje im hajs za ten przejazd, no bo im się należy. WTF?!!! Na jakiej podstawie to w ogóle działa to ja nie wiem. Nie dość, że dostają z jakiegoś magicznego socjalu gruby hajs, mieszkania, jakieś inne pierdolety, pracować nie muszą to jeszcze ich kurwa z podatków trzeba utrzymywać. Skwituje to jednym soczystym JA PIERDOLE….

Najbardziej mnie wkurwiają ci bogatsi. Panoszą się po galeriach dzień w dzień całym stadem liczącym do trzydziestu osób, ciągle drą japy i się kłócą w tym swoim pseudo indyjskim języku, bo polska język trudna język… Potrafią siąść przy kawiarni, rozwalić się z zakupami i sobie kanapki na bogato robić, z wędlinami, pasztetami i serami z najdroższego sklepu w galerii. Skąd to wiem? Bo wybierają kawiarnię, która znajduję się zaraz za mną, podobnie jak ten sklep. No i siedzą sobie w tej kawiarni, przez cały wieczór, tak na ogół od 16-17 do zamknięcia sklepu, kelnerki muszą ich wyganiać, żeby móc opuścić rolety, No i przez te kilka godzin dziennie, idzie dostać po prostu pierdolca, naprawdę współczuje tym kelnerką, które tam pracują. Bo ja słuchając ich wydzierania siedząc kilka metrów dalej dostaję szału. Najgorzej jak przylezą z psem albo z dzieciakami, jest jeszcze głośniej, słychać ich praktycznie w połowie galerii. A zwróć takim uwagę, to jeszcze zaraz zaczną na Ciebie srać żarem, że to rasizm, że to prześladowanie itd. Najgorzej jak, któryś sobie idzie pogadać przez telefon, albo jakiś dwóch idzie się kłócić, stają przy moim punkcie, opierają się o blat i drą japę, nie idzie się ani skupić, ani klientów usłyszeć, no po prostu jakaś patologia.

Co bym najchętniej z tym zrobił? Powracamy do podejścia Mother Russi, o którym wspomniałem już przy Ja nie znaju. Wiem, że trochę wtedy mnie poniosło i przesadziłem w kilku miejscach, ale ogólna idea pozostaje ta sama. Nie podoba się to wypad!!! Koniec z pojęciem mniejszości narodowej, koniec z łożeniem kasy na europejską zarazę, albo bierzecie się do roboty, albo zdechniecie z głodu, proste. Spoko można by ustawić jakiś fundusz pomocniczy, dla jakiś uchodźców czy innych uciekinierów skądinąd. Ale działałoby to na zasadzie tymczasowej pomocy, powiedzmy przez miesiąc czy dwa, aż otrząsną się z traumy, potem niech sobie radzą sami. Państwo socjalne to największe gówno jakie może istnieć, ale niestety taki mamy klimat. Szkoda tylko, że hajs dostają tylko ci, którzy nigdy go dostać nie powinni.

Borze zielony, jeszcze trochę i wyjdę na jakiegoś nacjonalistę. Nie o to chodzi, bądź sobie kim chcesz, wali mnie to czy jesteś Ukraińcem czy Serbem czy Marsjaninem, białym, czarnym czy zielonym, tak długo jak nie jesteś pasożytem i masz chęć się zasymilować. Nie bądź jak islamscy uchodźcy, którzy uciekają z islamskich krajów, bo im tam źle, by potem zmieniać kraje, do których uciekłeś w kraje, z których uciekłeś. Fuck logic -_-

W sumie, jak już skończyłem to pisać, to aż mi głupi, że Ukraińców tak kiedyś zjechałem. Oni przynajmniej zachowują się jak ludzie. No i z tego co wiem, to cyganów nikt nie lubi….

Puchacz

Wielki odlot świrniętej posłanki

Tytuł miałem w głowie już od dawna, tylko ciągle kołatało się pytanie, jak napisać ten tekst, żeby nie skończyć z pozwem…

Na świecie nie ma osoby, którą szanowałbym bardziej od Jurka Owsiaka. WOŚP robi wszystko to, co powinno zrobić państwo, ale po co miałoby to robić, przecież Owsiak zrobi. Nawet jestem w stanie zdzierżyć fakt, że rząd ma wszystko w dupie i polega na WOŚP’ie. Ale gdy nie dość, że rząd leci w klocki, to jeszcze miesza z błotem Owsiaka i jego fundację, które robią za nich robotę. Kurwa coś jest nie halo. Dodatkowo zalewa mnie krew gdy do tej nagonki dorzuca się kler, także brawo dla księdza, który oddał tace czerwonym wolontariuszom, szkoda, że więcej takich nie ma. Jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy czepiają się Woodstocku, mimo, że robią to bezpodstawnie nie rozumiejąc tego miejsca, polegając na stereotypach i nieprawdzie rozsianej przez przeciwników Owsiaka. Woodstock to jest takie magiczne miejsce na ziemi, gdzie świat jest zupełnie inny, ludzie są inni, klimat i atmosfera pozwalają odpocząć. Gdy większość ludzi czeka na święta, ja czekam na Woodstock, przepraszam teraz Pol’and’Rock Festival, bo to jest mój taki reset, wyrzucam z siebie cały nagromadzony przez rok szajs i po prostu jestem szczęśliwy, wolny, o nic się nie martwię. Ale oczywiście władza od kilku lat próbuje to zniszczyć, z roku na rok wymyślając to coraz nowe debilne wymagania, które trzeba spełnić, żeby festiwal się odbył. Nie ma to jak srać na własnym podwórku, nie dość, że PiS próbuje nas wyciągnąć z unii to jeszcze próbuje niszczyć rzeczy, z których słyniemy w całej Europie. W końcu jest to jeden z największych DARMOWYCH europejskich festiwali w Europie o ile nie na świecie.

Ale przejdźmy do meritum. Nic mnie nie wyprowadza z równowagi bardziej niż Pani profesor Czupiradło. Co jest z tą kobietą nie tak, ludzie się w przeszłości śmiali z Palikota i Grodzkiej, bo chcąc nie chcąc byli poniekąd trollami polityki, mniej lub bardziej, ale w tym wypadku wszelkie trollometry i mierniki hipokryzji po prostu nie wyrabiają. Fajnie tak się schować za immunitetem i pierdolić głupoty, obrażać ludzi, wyborców, siać najgorsze propagandy, kłamstwa, homofobie, śmiać się z samobójstwa. Ale gdy ktoś powie prawdę, nawet nie obraźliwą, po prostu prawdę, leci pozew. Cała Polska powinna pozwać tą wiedźmę, ale zawsze znajdą się jej zwolennicy, no i nawet gdyby pozwać, to co z tego, przecież prezes ochroni, nie pozwoli zabrać immunitetu,  ale opozycji, która jej w twarz prawdę wywali jak najbardziej, żeby mogła ich pozywać. Naprawdę trzymam kciuki za Owsiaka, mam nadzieję, że wygra sądową batalię z tą czarownicą. Chciałbym, żeby to pokazało jej gdzie jej miejsce, ale doskonale wiem, że nic z tego. A gdzie jej miejsce? Oczywiście, że w psychiatryku, jak połowy tej pisowskiej sekty. Naprawdę szanuję wszystkich tych wykładowców i naukowców, którzy podpisali się w liście o odebranie tytułów naukowych Pani Profesor, ktoś taki nie powinien mieć prawa otwierać ust na uczelniach wyższych, nie mając za grosz kultury ani poczucia godności. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie czas kiedy wiedźma i jej podobni dostaną to na co zasługują.

Gdybym się przez miesiąc nie odzywał, to pewnie siedzę w pierdlu za powyższy tekst 😉

Puchacz

Odra, Wisła, Bug, Ebola

Umrzemy, wszyscy umrzemy. Zapewne w ogromnych męczarniach i w samotności. Jesteśmy sami sobie winni, wszystko przez to, że w magiczny sposób ludzie są prawie tak głupi jak byli w średniowieczu. Nie wiem jak to się stało, ale głupota stała się nową mądrością i trendem.

Dobra, pewnie minie jeszcze trochę czasu, zanim zaczniemy umierać na jakieś wymarłe choroby, bo jednak eskalacja trochę zajmie, ale wszystko się już zaczyna. Tydzień temu odnotowano przypadek odry u lekarki, seriously?! Nie dość, że powróciła praktycznie wytępiona choroba, to jeszcze uderza w lekarzy. I niestety taki mamy klimat, że jeżeli faktycznie wybuchnie jakaś epidemia czarnej ospy czy czegoś w ten deseń, na pierwszy ogień pójdą lekarze, bo mają ciągłą styczność z osobami chorymi, a ich odporność słabnie. Wszystko jest dobrze, tak długo jak są to odosobnione przypadki. Jedyną nadzieją są szczepienia i tutaj sie zaczyna problem. Nawet nie mam zamiaru zagłębiać się w to, skąd wzięła się ta cała plaga antyszczepionkowców. Wiem natomiast, że są oni coraz większym problemem, bo nie szczepiąc swoich Brajanków i Naomi stwarzają coraz to większe zagrożenie dla społeczeństwa, pal licho jeżeli to jest jeden gówniak w klasie. Gorzej jeżeli tylko jeden w klasie jest zaszczepiony… krzyżyk na drogę.
Włosi podeszli w fajny sposób do tego problemu, nie jestem pewien czy ostatecznie przepisy przeszły czy nie, ale jeśli nie to pewnie niedługo wejdą w życie. A więc wykombinowali oni sobie prawo, które zakazuje uczęszczać do szkół wszelkim niezaczepionym dzieciom. Te z normalnymi rodzicami nie będą chorować na niebezpieczne choroby i będą mogły w spokoju się rozwijać i tworzyć swoją przyszłość. Gdy latorośle antyszczepionkowców będą musiały radzić sobie na własną rękę, o ile te im nie odpadną. Niestety przy obecnym prawie nie udałoby się u nas wprowadzić czegoś takiego, ale wystarczyłoby zmienić jedną rzecz, o której wspomniałem przy okazji Jak nie zrobić dziecka?, czyli wyrzuciłbym obowiązek szkolny. Dodatkowo wprowadziłbym kary finansowe za nie szczepienie dzieci, najpewniej jednorazowa opłata za nie zaszczepienie na daną chorobę, z cenami uzależnionymi od uciążliwosci choroby. W przypadku wystąpienia danej choroby u gówniaka, rodzice zostali by obciążeni wszystkimi kosztami związanymi z leczeniem, plus dodatkowa opłata za narażanie życia personelu i innych pacjentów. Chciałbym, żeby to była możliwie jak najwyższa stawka, no ale to już kwestie głosowań.

Powiem wam szczerze, sam jestem fanem teorii spiskowych, tych głubszych i tych legitniejszych. Co nie zmienia faktu, że nie łykam wszystkiego jak pelikan i nie biorę tego na poważnie, a jeżeli już to w niegroźnym dla siebie i społeczeństwa stopniu. Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć, jak to możliwe, że w XXI wieku mamy tylu antyszczepionkowców i płaskoziemców. Tych drugich zawsze możemy zepchnąć z krawędzi, choć tak naprawdę są niegroźni, do póki nie budują w piwnicach rakiet. Wydaje się jednak, że antyszczepionkowcy mają już tak przeżarte przez wirusy mózgi, iż nie zdają sobie sprawy z tego jakie stanowią zagrożenie dla społeczeństwa. Do zombie apokalipsy już tylko jeden krok.

Puchacz

Nie chcę, ale muszę

Od czasu, do czasu ten temat powraca do mnie jak boomerang. Ciężko jednoznacznie powiedziedzieć o czym będzie dzisiejszy wpis, możecie to podciągnąć pod system podatkowy, albo pod związki partnerskie, suit yourself.

Uwaga, dzisiejsza audycja może zawierać znaczne ilosci homopropagandy. Jeżeli masz z tym problem, wyłącz odbiornik lub przewiń do innych treści.

Jeżeli komuś się nudziło i marnował tutaj czas na tyle długo, że dokopał się do pierwszego posta, to doskonale wie, iż jestem waginosceptykiem. Jak to na waginosceptyka przystało, od czasu do czasu muszę powalczyć o to co mi się należy. Ale obiektywnie patrząc, w przeciwieństwie do pisiorów naprawdę mi się to należy. No bo w końcu skoro jestem traktowany, jak każdy inny Kowalski i muszę płacić podatki, łożyć na kościół(z podatków) i na czyjeś gówniaki w postaci pisiąt+(ekhm… podatki), no to czemu nie jestem równo traktowany w kwestiach prawny. W końcu ja i mój facet też może chcieli byśmy się legalnie hajtnąć i być prawnie rodziną. Nie twierdzę, że ślub jest mi do szczęścia potrzebny, ale fajnie byłoby mieć możliwość jego wzięcia. W końcu, przecież dopiero po ślubie mam jakiekolwiek prawa, w związku z prawdopodobnie najważniejszą dla mnie osobą na świecie. Możemy mieć wspólne ubezpieczenie, mogę dowiadywać się co do jego stanu zdrowia w razie jakiegoś wypadku czy coś. Jest możliwość wspólnego rozliczania się, wzięcia kredytu itd. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Chodzi mi o to, że skoro jestem traktowany jak każdy inny, to czemu jestem traktowany inaczej? Świat się zmienia i na gorsze i na lepsze, fakt, że coraz więcej krajów legalizuje związki/małżeństwa homoseksulane zdecydowanie jest na plus. Tym bardziej nie rozumiem, co za problem pozwolić ludziom być szczęśliwym…. Dobra, doskonale to rozumiem… albo raczej wiem, bo tu nie ma nic do rozumienia. Mamy władzę jaką mamy, wszyscy leją na elektorat lgbt i przypominają sobie o nas tylko przy okazji wyborów. Poza PiSem, oni pamiętają o nas cały czas i zapewne gdyby świat nie był aktualnie w tym miejscu, w którym jest, to zapewne mielibyśmy wszechobecne obozy śmieci dla homoseksualistów, albo specjalne więzienia/obozy pracy, tworzone przez polski kler i obecnie rządzącego naczelnego geja 4RP, czy 3… nie wiem juz nie ogarniam. Bo właśnie przez te dwa podmioty jest jak jest, gdyby polski kler przestał się wpierdalać w politykę i w życie ludzi, a zajął się tym czym zajmować się powinien to ludzie by z kościoła nie uciekali. A Kaczor, zawsze się mówi, że największymi homofobami są geje, a i cała gejowska społeczność huczy od dziesięcioleci od plotek, o tym co, gdzie i z kim Pan Prezes nie robił. Ba w polityce jest jakaś dziwna zmowa milczenia i tylko Pan Palikot miał odwage powiedzieć to głośno. Aczkolwiek jako, że to właśnie był Palikot, który nie raz wywoływał skandale, to nikt się tym wyznaniem nie przejął.

Wracając do meritum, skoro jestem traktowany jak każdy inny, to czemu jestem traktowany inaczej? Jeżeli nie chcecie mi dać kompletu praw, które są gwarantowane wszystkim obywatelom, to dlaczego mam mieć takie same obowiązki co inni obywatele? Dlaczego mam płacić podatki? Dlaczego pieniądze z moich podatków idą na kościół, który mam w dupie? Dlaczego pieniądze z moich podatków zasilają pisiąt+ i Karyna z Sebą mają na flache, a może ja bym chciał tą flachę wypić? Ja chcę tylko tego co mi się należy. Nie wiem czego tak się boi ten zacofany kraj i jego mieszkańcy z ciemnogrodu(nie generalizuje, odwołuje się do konkretnej grupy). Serio, fakt, że jestem gejem i wezmę ślub z moim facetem, nie sprawi, że nagle wszyscy wokół zarażą się gejozą…Dzyń dzyń dzyń, info z ostatniej chwili, nie możesz się zarazić byciem homoseksualistą… A nie sorry, co poniektórzy mogą, przecież ziemia jest płaska, a szczepionki powodują autyzm… Niech mi ktoś poda konkretny, sensowny i merytoryczny powód, dlaczego nie mogę legalnie być rodziną ze swoim facetem. Nadmieniam, że pierwsza osoba, która wyskoczy mi z biblią, dostanie tą książką prosto w ryj, następnie powtórze to przy pomocy Władcy Pierścieni, postaram się, żeby była to cała trylogia w jednym, na dokładkę dobiję tego kogoś sagą Zmierzch, którą potem podpalę, bo tylko do tego ta saga się nadaje. Gdy już osoby, które swoje zakazy wyciągają z fantastyki znikną, będę czekał na kogoś, kto faktycznie ma jakieś argumenty.

Mógłbym tak w nieskończoność, ale chyba najważniejsze powiedziałem.

Puchacz